Iwona i Paweł

Powiem krótko – było pięknie i dostojnie. Wszystko dopracowane, dopięte na ostatni guzik, elegancko i wytwornie z niewielką domieszką ludowych akcentów. Jednym słowem – pięknie! A i miejsce urocze – niewielki, zabytkowy kościółek w Szczawnicy, pochodzący z XIVw! Ten sam, w którym ponoć wierność Marynie przysięgał sam Janosik.

4 Comment

  1. Katarzyna says:

    Pani Agnieszko, panie Jacku, jestem zauroczona zdjęciem nr 2. Uwielbiam klimatyczne zdjęcia z niedopowiedzeniem. Z przyjemnością zaglądam na Państwa stronę…

  2. Aga-górolica-hej says:

    …i ja tam byłam i gorzałkę weselną piłam….-ślub, wesele- REWELACJA, gratulacje dla Pani Fotograf za uwiecznienie tych cudownych chwil !!!!

  3. Ewa says:

    mnie zachwyca jedynka, przepiękne światło, kolor, poza

    a z kościele pewnie ładnie pachniało? bardzo lubię zapach tych małych drewnianych kościółków, niedopodrobienia

  4. schabu says:

    już dawno nie widziałem ta dobrych fotek z ubierania sukni.

Dodaj komentarz