Sesja ślubna w mauretańskim pałacu

Piękna para w pięknym wnętrzu. Tajemniczym, bajecznym, miejscami mrocznym. Podobno wieczorami po tych komnatach przechadza się duch arabskiej księżniczki, która przywieziona z rodzinnego kraju umarła tutaj z tęsknoty za ojczyzną. W jednym z pomieszczeń z trudem można odczytać na ścianie zatartą przez czas sentencję: Ci, którzy umarli, nigdy stąd nie odeszli – są w niewiasty łonie, są w dziecku gdy śpi – umarli nie są pod ziemią – umarli nie są martwi – (jest to fragment afrykańskiej pieśni). Szczęściem, radością, miłością – można odczarować mroki przeszłości i ściągnąć klątwę. Ewelina i Marcin – zapraszamy!

Dołącz do nas na Facebooku

Dołącz do nas na Facebooku

1 Comment

  1. piękne zdjęcia, ale jedno ujęło mnie – Panna Młoda sama stojąca przy oknie (zdjęcie w sepii)- przepiękne!

Dodaj komentarz