Izabela i Simon – ślub nad jeziorem, Zurich, Szwajcaria

Zdjęcia ślubne za granicą to zawsze jest ekscytująca przygoda. I nie jest to tylko podróż w nieznane w sensie geograficznym, ale bardziej w sensie emocjonalnym, mentalnym, kulturowym. Spotkanie z Izą i Simonem w Stäfa – małym, szwajcarskim miasteczku nad jeziorem zuryskim było przygodą ze wszech miar fascynującą. Nie da się zapomnieć tak miłego, ciepłego i rodzinnego przyjęcia. Czułem się jak jeden z zaproszonych gości, jak członek ich wspaniałej polsko-szwajcarskiej rodziny. Ogromnie Wam za to dziękuję. Warto przy tej okazji wspomnieć o różnicach pomiędzy ślubem w Polsce a ślubem w Szwajcarii. To co było dla mnie najbardziej uderzające i chyba najważniejsze to podejście pastora: ogromna swoboda, uśmiech, serdeczność. Dzięki temu można w kościele pracować bez stresu, nie czuć się jak intruz, na którego co chwilę ktoś łypie z ambony groźnym okiem. Daje to komfort pracy, o który często trudno w polskich kościołach. Kolejna miła niespodzianka to aperitif na placu przed kościołem – toasty, życzenia, kawa, ciasta i wspólne śpiewanie. Bardzo miły zwyczaj – niestety chyba niemożliwy do zaszczepienia w Polsce. A potem już huczne przyjęcie w małej restauracyjce z pięknym widokiem na jezioro zuryskie. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. Reportaż ślubny – Izabela i Simon, ponad setka zdjęć. Stäfa, Zurich, Szwajcaria. Zapraszam.

* * *
Hochzeitsbilder im Ausland, es ist immer ein spannendes Abenteuer. Und nicht nur die Reise in das Unbekannte in dem geografischem Sinne, mehr in dem emotionellem, psychischem und kulturellem Sinne. Das Treffen mit Iza und Simon in Stäfe – Kleinstadt in der Schweiz an der Zürichsee, war ein faszinierendes Abenteuer. Mann kan so nette, warme und familiäre Begrüßung nicht vergessen. Ich habe mich als Mitglied der wunderbaren Familie gefühlt. Ich danke Euch von ganzem Herzen dafür. Bei der Gelegenheit lohnt es sich über dem Unterschied zwischen der Hochzeit in Polen und in der Schweiz anzudeuten. Das was für mich auffalend und am wichtigsten war ist das Benehmen des Pastors: riesige Freiheit, das Lächeln und Herzlichkeit. Dadurch konnte ich in der Kirche ohne Stress
arbeiten, sich nicht als Eindringling fühlen, auf dem der Pastor schlecht schaut. Es gibt einen Arbeitskomfort, das man in der polnischen Kirche schwer finden kann. Nächste nette Überraschung, Aperitif auf dem Kirchplatz – Prosit, Wünsche, Kaffee, Kuchen und zusammen singen. Ein nettes Brauch – in Polen leider unmöglich anzuwenden. Und jetzt lade ich Euch ein die Bilder anzusehen. Die Hochzeitsreportage – Izabela und Simon, mehr als hundert Bilder. Stäfa, Zürich, Schweiz. Ich lade ein.

Dołącz do nas na Facebooku

Join us on Facebook

Zdjęcia – Jacek Taran, fotopracownia.com
Ślub – Reformierte Kirche Stäfa.
Przyjęcie weselne – Moschti Stäfa

1 Comment

  1. Iza says:

    Dobry materiał, śiwetne kadry, mnóstwo emocji :).

Dodaj komentarz